Chłapowski Józef (1756–1826), starosta kościański, członek deputacji poznańskiej do Napoleona. Ze starej rodziny wielkopolskiej, h. Drya, ur. 26 X w Turwi, był synem Stanisława, kasztelana międzyrzeckiego, i Teresy z Kwileckich, h. Szreniawa, kasztelanki lędzkiej. Wedle tradycji rodzinnej (zanotowanej przez Kalinkę) »jeździł za młodu do Moskwy i Berlina z ks. Jabłonowskim«. W Paryżu nauczył się życia wystawnego i wtedy też zapewne dla mody należał do masonerii. W r. 1784 kupił starostwo kościańskie i ożeniwszy się »osiadł na wsi, gdyż mu teść, wojewoda inowrocławski Moszczeński, dając córkę, za warunek położył, aby miejsca w senacie nie przyjmował«. Jeśli tak było, to zapewne z obawy, że mogłaby jeszcze bardziej wezbrać jego skłonność do rozrzutności. Bo pan starosta »trzymał kamerdynerów, kredencerzy, szatnych, laufrów, cugi powozowe«, chociaż i nie miał obowiązków reprezentacji. Wprawdzie posłował z Poznańskiego na sejm r. 1782 i z powodu uwięzienia obłąkanego biskupa Sołtyka oskarżał kapitułę o »crimen status« »z osobistego wtenczas w Krakowie znajdowania i z smutnego zapatrywania się«, ale chociaż i rozdrukował u Dufoura to swoje przemówienie z 2. listopada, sekundował w nim tylko kasztelanowi Ankwiczowi i innym warchołom. W r. 1786 był kandydatem do kasztelanii rogozińskiej, a zawód złagodził mu order św. Stanisława, otrzymany w lutym 1787. W r. 1792 »stosownie do zapisu swego złożył złp. 1000« na cele wojenne, a za tę skromną ofiarę otrzymał order białego orła. Dał mu go król dla umocnienia opinii w Wielkopolsce, niepomny własnej krzywdy, gdy kilka lat wcześniej musiał mu zapłacić podobno kilkanaście tysięcy czerwonych zł. za synowca. Ch. »zmówił się z innymi szulerami i ograli grubo księcia Józefa Poniatowskiego, młodzieńca wówczas świeżo z Wiednia przybyłego«. Taką wiadomość przekazał nam Modzelewski, piszący co prawda późno i z uprzedzeniem do Chłapowskich. Natomiast w pełni zasługują na wiarę skargi Turnów, wyzutych z ziemi w następstwie transakcji ze starostą kościańskim. Ten zaś marnotrawił nie tylko »male parta«, ale i majątki odziedziczone. Zresztą jedne sprzedawał (jak Żabno Jakubowi Bielińskiemu w r. 1804), inne kupował (w tymże roku od Stanisława i Mikołaja Mielżyńskich Rąbin, Rąbinek i Podborce), aż obdłużone w przeważnej części odstąpił synowi Dezyderemu (w r. 1815). Przez tego syna należy do historii epoki napoleońskiej. Sam odegrał w niej rolę nikłą, lubo wchodził do delegacji, która od stanu rycerskiego i duchownego została wysłana 16 XI 1806 do Berlina z hołdem dla cesarza Francuzów. Głucho też o nim w dziejach Księstwa Warszawskiego. Żeby jednak tak całkiem nie był bez urzędu, powołano go na sędziego pokoju powiatu kościańskiego. Zresztą wiadomo tylko, że wydał w Turwi z wiosną 1812 wspaniały obiad dla ciągnącego na wyprawę moskiewską szwadronu polskiego pułku gwardii Napoleona. Szczegóły tego przyjęcia przeszły prawdopodobnie z opowiadania Adama Turno do opisu uczty w Soplicowie. W r. 1817 Ch. mieszkał w Lubiatówku w pow. śremskim, odstąpiwszy główne dobra starszemu synowi. Miał jeszcze drugiego, Jana Anzelma, założyciela linii na Bonikowie, z późnego małżeństwa z Marią Magdaleną Bogucką, h. Krzywda, cześnikówną halicką. Zmarł 17 X 1826.
Łoza; Dunin-Borkowski, Almanach; Boniecki; Złota Księga, VI; Dzieła W. Kalinki (Kr. 1900), XI 8, 21, 61–2; Diariusz sejmu 1782; Głos… Józefa Ch. …na sesji d. 2 listopada r. 1782 ex turno miany; Skałkowski, Fragmenty, P. 1928; Wagner, Konfederacja woj. wielk. z r. 1792, P. 1863; »Gazeta Poznańska« 1806, nr 95; rkp. pamiętników Adama Turno w Obiezierzu; rkp. B. Ord. Zam. 951 (pamiętniki Michała Modzelewskiego pt. Jeden rok (1831) z mego życia, 101); Arch. Państwowe w P., akta Turwi i Rąbina; – Informcje Piotra Dziembowskiego z P. na podstawie: Arch. Archidiec. w P.: LB–Wyskoć, sygn. PM 327/1 s. 126.
Adam Skałkowski
Powyższy tekst różni się w pewnych szczegółach od biogramu opublikowanego pierwotnie w Polskim Słowniku Biograficznym. Jest to wersja zaktualizowana, uwzględniająca publikowane w kolejnych tomach PSB poprawki i uzupełnienia.